przez maslownica » 2011-05-29, 22:54
Najzwyklejsza literówka... Potem przeczytałem własnego posta z nią i w ten sposób nieświadomie stworzyłem nieistniejący bas. Zresztą o tej porze wszystko jest możliwe. Przepraszam za zamęt. Mam nadzieję, że to jedyny błąd.
Już wiem, że ten Cort na którym grałem to nie był Action Bass tylko Curbow. I wiem skąd wziął się mój pogląd na temat plastikowych basów z potężną aktywną elektroniką. Tak, wiem, to nie plastik. To tworzywo sztuczne.
Tak od biedy możesz grać na wszystkim przez słuchawki. Myślę, że najtańszą używkę możesz wyrwać powyżej 250 złotych przy wyjątkowych okazjach... Ale najlepiej przeglądnij recenzje (te rzetelne na forach, nie sklepowe) i sam zdecyduj. Piece w tej cenie są bardzo różne. Innym rozwiązaniem będzie pójście ze swoim Cortem do muzycznego, ogranie wszystkich tanich wzmacniaczy i późniejsze polowanie na konkretne używki.
Wiele zależy od tego, czy chcesz plumkać w domu, czy grać głośno z perkusją. Wbrew pozorom do czasu zakupu pieca możesz grać już całkiem przyzwoicie. Ja założyłem, że będę szukał zespołu najszybciej rok po kupnie basu, a zacząłem grać z ludźmi dosłownie dwa tygodnie później (oczywiście totalna amatorszczyzna). Bas wbrew pozorom nie jest aż tak trudnym instrumentem. Powiem tak - jeśli chcesz grać muzykę biesiadną to wystarczy kilka tygodni i możesz próbować z kolegami z podwórka. Jednak do zapie*rzania w brutal death speed metalu potrzeba czegoś więcej. Tak samo przy trudniejszych sprawach takich jak jazz...

B.C. Rich Mockingbird Special X