Witajcie, chciałbym uzyska brzmienie jak najbardziej zbliżone do Lady Pank i Jana Bo, gram na Fenderze Strat Lone Star. Oprócz Lady Pank gram Bon Jovi i rocka tego właśnie typu. Rozważam dwie opcje:
-kostki: boss ce-5, dunlop cry baby (podobno używa ich Borysewicz), boss dd-3 ewentualnie jakieś inne, które przydadzą się do grania Lady Pank :D
-multiefekt zawierający brzmienia zbliżone do wyżej wymienionych kostek, szczególnie chorus i fajna kaczka (myślałem nad boss me-25, vox tonelab)
Dysponuje 500 zł, oczywiście jak najbardziej w grę wchodzą używki.
Za kostkami przemawia pewność, że dostane to co chce, za multiefektem uniwersalność i możliwość nagrywania.
Sam już nie wiem, dlatego zwracam się do Was o rade.
Jak uważacie? co powinienem wybrać? Polecacie jakieś konkretne urządzenia?
















