Opinie i dyskusje o gitarach akustycznych i klasycznych

Postprzez drawkora » 2012-01-02, 20:51

Około miesiąca temu zakupiłem nową gitarę akustyczną Marris D 220 M. Jest to przyjemna gitara, bardzo podoba mi się jej brzmienie, jest bardzo wygodna.
Mój problem zaobserwowałem kilka dni temu. Zauważyłem, że przy mocniejszych uderzaniu w struny, sprawdzałem trącając każdą pustą ze strun z osobna, brzęczą mi struny basowe, dokładnie 6 i 5.
Wydaje mi się, że uderzają one o progi.
Z uwagi na to, że jestem mało zaawansowanym gitarzystą, proszę o wszelkie rady. Gitara ma możliwość regulacji gryfu tą śruba, lecz nie wiem, czy to by rozwiązało problem, Poza tym sam boję się, bez niczyjej rady, pomocy cokolwiek robić.

Za wszelkie sugestie będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam.
drawkora
 
Posty: 31
Dołączył(a): 2011-11-02, 19:56
Pochwały: 3

Skale gitaroweNaucz się skal modalnych i harmonii w grze na gitarze
33,00 zł40 str książka + CD
Żadnych tajemnicSzkoła gry na gitarze elektrycznej. Krzysztof Błaś zdradza tajniki gry.
87,00 zł192 stron A4 plus 3 x CD
SklepMuzyczny24.com

- Szkoły gitarowe na DVD
- Kursy gry na gitarze
- Książki dla gitarzystów
 

Postprzez conscious » 2012-01-03, 01:36

Dla ogólnego rozeznania http://forum.magazyngitarzysta.pl/viewt ... =3&t=14000

A tak do tematu - jak walisz mocno kostką, to zawsze ci będzie brzęczeć.
ObrazekObrazekObrazek
Furch S40 + Vintage V100 LemonDropIcon(SD SH-2 SH-4) + Crate V18-212 + Roland Cube 40 xl
Avatar użytkownika
conscious
 
Posty: 3914
Dołączył(a): 2009-09-22, 02:30
Pochwały: 217

Postprzez drawkora » 2012-01-03, 07:18

A czy gdy uderzam struny palcami, tak właśnie szarpiąc ostatnio poszczególne struny puste to zauważyłem, nie grając kostką, też powinny brzęczeć? Wydaje mi się, że nie. Co prawda, gdy już gram kostką to czasami zauważam to brzęczenie, zazwyczaj gdy gram jakiś akord, który nie wymaga przyciskania którejś z brzęczących strun, gdy pozostają one puste. Wtedy jest to słyszalne.
drawkora
 
Posty: 31
Dołączył(a): 2011-11-02, 19:56
Pochwały: 3

Postprzez drawkora » 2012-01-09, 18:59

Odświeżam.

Może mi ktoś napisać, jak wyregulować dobrze gryf? Chodzi mi o te odległości strun, ile powinny wynosić. Czy jeśli brzęczą, to muszę kręcić w lewo śrubą ustawiająca gryf? Dobrze myślę? Czy przy tym trzeba luzować struny?
drawkora
 
Posty: 31
Dołączył(a): 2011-11-02, 19:56
Pochwały: 3

Postprzez Edwin » 2012-01-12, 23:13

drawkora napisał(a):Odświeżam.

Może mi ktoś napisać, jak wyregulować dobrze gryf? Chodzi mi o te odległości strun, ile powinny wynosić. Czy jeśli brzęczą, to muszę kręcić w lewo śrubą ustawiająca gryf? Dobrze myślę? Czy przy tym trzeba luzować struny?


Tak, gryf ma znaczenie. Odległości strun to menzura. Np. w elektryku w ruchomych mostkach (flojdy i tremolo) kręci się małymi śrubeczkami. Jeżeli w klasycznych, albo akustycznych to już jak nie wiesz, to nie rób. Pręt napinający można zerwać jak strunę. Jeżeli nie wiesz to do lutnika. Wiem, że wszyscy mówią "do lutnika", ale jestem już uświadomiony, że jak robisz coś pierwszy raz z trudnych rzeczy renowacji w gitarze, to lepiej mieć dobrego nauczyciela i nie raz latać do lutnika. Dasz parę złotych, ale bd. ok.
E-akustyk Washburn z zeszłego stulecia i włoska kopia Strata.
Edwin
 
Posty: 58
Dołączył(a): 2011-12-26, 20:47
Pochwały: 1