Mnie się podoba, chociaż mogłoby być miejscami mniej monotonnie. Fajnie, że jest pewien motyw przewodni improwizacji, ale rzeczywiście - trochę za bardzo trzymasz się jednego zestawu dźwięków. Bardzo podobało mi się zakończenie, a właściwie moment tuż przed nim - fajnie zwieńczyłeś improwizację jednym dźwiękiem, to podciągnięcie na końcu wyszło Ci znakomicie. Brakuje mi w tej solówce jednak jakiegoś punktu kulminacyjnego, przez to melodia wydaje się nieco płaska i nie robi wielkiego wrażenia. Uczepię się jeszcze tempa - w jednym momencie słychać jak się delikatnie rozminąłeś z rytmem. Nie jakoś bardzo mocno, ale jednak. Pomimo tych minusów, wyszło Ci naprawdę fajnie - jako fan bluesa doceniam utrzymanie i swobodne poruszanie się w stylu. Całkiem przyjemnie się tego słucha. Tak trzymać.
~SimonStorm
Autor postu otrzymał pochwałę
Ostatnio edytowano 2011-10-12, 22:01 przez
SimonStorm, łącznie edytowano 1 raz