Ja wkrótce będę miał Tensona Jazz Bassa na sprzedaż za jakieś 300 złotych. Wymaga wizyty u lutnika, bo wyrobił się imbus w truss rodzie. Poza tym wszystko gra. Oczywiście mówiąc szczerze to lepiej już kupić droższy bas i mieć pewność, że nic się nie rozpadnie, bo mój już swoje lata ma. No i kuzyn raczej nie będzie czekał kilka tygodni aż zbuduję sobie sam nową basówkę.