przez wiking » 2011-04-10, 23:38
Osobiście polecałbym Ci wybór gitary akustycznej i już śpieszę z uzasadnieniem;)
1. Na gitarze klasycznej gra się palcami lub paznokciami. Można niby grać kostką, ale to mija się z ideą imho. Jeśli lubisz rocka to podstawowym narzędziem będzie dla Ciebie kostka.
2. Nie wszystko, co jest napisane na gitarę elektryczną, da się zagrać na klasyku. Często zabraknie Ci po prostu gryfu, ponieważ ten łączy się w klasyku z korpusem na wysokości 12 progu i granie wyżej jest niewygodne.
3. Artykulacja na akustyku jest bliższa elektrykowi.
Nie ujmuję przy tym nic gitarze klasycznej, bo sam często sięgam po klasyka żony, ale to moim zdaniem rodzaj gitary stworzony do bardziej subtelnych dźwięków. Wymienione przez Ciebie utwory zabrzmią na nim pięknie, ale będzie to trochę inne brzmienie niż te wydobyte z akustyka.
Jest jeszcze jedna opcja. Sam nie mam gitary akustycznej, bo niejako zastępuje mi ją mój poczciwy elektryk Washburn X10. Ze strunami 10-46 pięknie brzmi z samej deski. Nie jest to wprawdzie akustyk, ale do nauki wystarczy, a sam bardzo często gram na nim na sucho, żeby nie przeszkadzać rodzinie, czy też z lenistwa, bo nie chce mi się podłączać kabli. Za swojego Washa dałem ok. 400 zł. Zyskujesz przy tym możliwość podłączenia wiosła do wieży czy komputera przez kabelek i pogrania np. na przesterze.