przez wiking » 2011-04-24, 19:23
Imho gitara akustyczna i klasyczna to instrumenty o zupełnie różnej wymowie. Kiedy biorę do ręki klasyka to mi osobiście od razu nasuwają się riffy na rozkładanych akordach czy funkowe rytmy ze skracanymi dźwiękami, co dzięki grze palcami jest łatwe i fajnie brzmi. Znowu na niepodłączonym elektryku najlepiej układa mi się partie rytmiczne lub proste melodie czy riffy. Mam jednak świadomość, że gdybym wziął do ręki inną gitarę klasyczną, innego elektryka bez podpinania czy akustyka to spod palców wyszłoby zupełnie co innego, bo mnie osobiście inspiruje sam instrument. Czasem coś od niechcenia brzdąknę i pojawia się myśl w rodzaju "to fajnie brzmi", no i dalej próbuje to rozwijać. Jak mam wesoły nastrój to przeważnie wychodzi coś wesołego, ale częściej coś nostalgicznego, bo przeważnie w takim stanie biorę do ręki gitarę;) Imho gitara klasyczna i akustyczna to zupełnie inaczej brzmiące instrumenty wyciągające z nas inne emocje i, poza samymi różnicami w brzmieniu tych instrumentów oraz innymi technikami gry na nich, sprawiające, że spod palców wypływa brzmienie zupełnie innego charakteru.